New York, Again

Cześć, tu Daga. Z BEBE znamy się od lat i pracujemy razem, a na co dzień tworzę wizualny świat BEBE. Jestem bardziej od obrazków niż od słów, so I’ll keep it short and sweet. Zapraszam Was do mojego ulubionego miasta na świecie - enjoy!
🍎🚕🐀

Miasto do którego wracam

Nowy Jork kocham tak bardzo, że często zamiast jechać w nowe miejsce, znowu wybieram to samo - NYC. Może dlatego, że byłam tam już kilka razy, miasto z listy zamieniło się w miasto, do którego wracam. A to już zupełnie inny rodzaj podróży.

Nie ma odhaczania punktów must see ani szaleństwa, żeby zobaczyć wszystko za jednym razem. Wracam do tej samej kawiarni dwa dni z rzędu, bo wiem, że tam jest dobrze. Skręcam w boczne uliczki, zaglądam do księgarni, idę do kina nie bojąc się że ucieknie mi czas, spaceruję i jestem.

I'm not the one for loud and touristy spots - takich przewodników jest w sieci mnóstwo. Dla mnie wyjazdy to bardziej nasz czas z Wojtkiem, spotkania z przyjaciółmi, dobra kawa, jedzenie, szukanie inspiracji i normalne życie, tylko trochę w innym kontekście.

Konferencja Type Drives Commerce 


A tak w ogóle tym razem wszystko zaczęło się od konferencji typograficznej TDC. Zobaczyłam ogłoszenie i od razu miałam iskierki w oczach. Pomyślałam, że po bardzo intensywnej, projektowej końcówce roku to będzie dobra przygoda: pojechać gdzieś daleko, posłuchać ludzi, którzy myślą podobnie, i przez chwilę pobyć w świecie designu w Nowym Jorku.

Jeden dzień, jedna sala na Fordham University Lincoln Center, same rozmowy o typografii i designie. Wśród prelegentów był m.in. Teddy Blanks - projektant z Nowego Jorku, który tworzy napisy i typografię do filmów. To on stał za napisami do Barbie, Wuthering Heights, Weapons czy Nosferatu. Nagle okazuje się, że za typografią do filmów, które dobrze znasz, stoją ludzie, których można posłuchać z odległości kilku rzędów i pogadać z nimi na koniec wydarzenia.

Brooklyn, baby!

Poza konferencją ta wizyta była głównie o Brooklynie. Spędziliśmy tam większość czasu: spacerując bez celu, zaglądając do małych thrift stores, video stores i sklepów z książkami. Nowy Jork jest pełen zadziwiających rzeczy i na każdym spacerze przez chwilę czujesz się jak w filmie.

Odkrycie tej wizyty to zdecydowanie Paolina Falafel - miejsce, do którego przychodzisz i za chwilę znasz całą historię chefa, a on po chwili już całą historię Twojego życia. I jesz pyszny lunch.

Mam też mega miłe wspomnienia z kawki w Blue Bottle Coffee Brooklyn i BAM Cinema - obejrzeliśmy Secret Agent, polecanko!

Tym razem zatrzymaliśmy się w Ace Hotel Brooklyn. Nawet jeśli tam nie śpicie, zajrzyjcie do lobby. Dobre miejsce na kawę, spotkanie albo chwilę odpoczynku między zwiedzaniem miasta. W dzień naszego przyjazdu była tam na dole imprezka weselna, a pierwszymi osobami, które spotkaliśmy w windzie, byli rodzice pary młodej.

NYC fav spots gathered over the years

Bonus ode mnie na koniec - kilka naszych ulubionych miejsc, które z Wojtkiem zbieraliśmy przez lata, podczas kolejnych wizyt i powrotów do Nowego Jorku. Jeśli odwiedzicie któreś z nich, dajcie znać, jak było. A najlepiej wybierzcie jedno miejsce, które szczególnie się do Was uśmiecha. Nie każdą listę trzeba przecież odhaczyć od początku do końca. Czasami wystarczy usiąść na chwilę, rozejrzeć się i złapać energię miasta.

Chyba właśnie za to lubię Nowy Jork najbardziej. Kiedy czuję że trochę gasnę, jadę tam i wracam z większą ochotą na wszystko. Z nowymi pomysłami, inspiracjami i lekkim przypomnieniem, że świat jest dużo większy niż rzeczy, którymi potrafię martwić się na co dzień.

EAT & DRINK

L’Industrie Pizzeria

Najlepsza pizza w Nowym Jorku. Hands down.


Family Meal at Blue Hill

Podczas jednej z poprzednich wizyt robiłam tu staż kulinarny. Go say hi to chef Mark!


Aunts et Uncles

Wegańska karaibska kuchnia i atmosfera, przez którą chce się zostać dłużej.

Spicy Moon
Wegański Sichuan. Wracamy regularnie.

Paolina
Falafel spot znaleziony na naszej ostatniej wizycie totalnie przypadkiem, od razu trafia na naszą listę stałych punktów.

BCD Tofu House
Niepozorne miejsce, zamówcie tofu soup i zaufajcie procesowi.


Dark Necessity

Mała brooklyńska kawiarnia z klimatem, który trudno podrobić.

SEE, SHOP, STAY

Brooklyn Museum

Za każdym razem szukam tam mojego ulubionego krzesła. Za każdym razem stoi gdzieś indziej.

The Met
Można tu spędzić cały dzień i wyjść z poczuciem, że ledwo drasnęłaś powierzchnię.

BAM Cinema
Brooklyn Academy of Music z repertuarem, którego nie znajdziesz w multipleksie.

Ace Hotel Brooklyn
Nawet jeśli tam nie śpicie, zajrzyjcie do lobby. Dobre miejsce na kawę, spotkanie albo chwilę odpoczynku między zwiedzaniem miasta.

MoMA Design Store

Miejsce, z którego niemal zawsze wychodzę z czymś małym, pięknym i kompletnie niepotrzebnym.

Dashwood Books

Dla miłośników fotografii, książek i pięknie wydanych rzeczy.

Night Owl Video
Sklep z DVD, który wygląda jak scenografia do filmu.

Comedy Cellar
Kultowy klub komediowy w Greenwich Village. Nie do końca wiadomo, kto wyjdzie na scenę - i o to właśnie chodzi.

A Note of Appreciation

None of these recommendations would exist without countless walks, coffees, meals, and detours with my favorite travel companion Wojtek 💌

Can’t wait for our next adventure!

What I packed for New York

Lubię jechać z nie dokońca zapakowaną walizką, żeby zmieścić tam różne fanty ze Stanów na drogę powrotną. Ale są rzeczy, bez których się nie ruszam.

W kwestii beauty od lat totalnie zdaję się na Martę i Olgę 🫶 Ich polecajki jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, więc regularnie podkradam od nich nowe odkrycia. Mój ostatni ulubieniec to SPF do twarzy Cloud Drop od Darling.

W podróż lubię zabierać wygodne i jakościowe rzeczy, uszyte z dobrych materiałów. Ostatnio do tej kategorii dołączyła hiszpańska marka Cordera, którą również odkryłam dzięki dziewczynom. Piękne kroje, świetne dzianiny i ubrania, które chce się nosić przez cały dzień.

Daga Podkrólewicz

Designer at BEBE Concept